Wirusowa pogłoska o Nestle na Facebook
Od czasu do czasu mamy w sieci ciekawe przykłady tego, jak szybko i niepohamowanie potrafi się rozprzestrzeniać informacja. Dobrze kiedy informacja ta jest pozytywną rekomendacją, lub choćby nieszkodliwym memem. Gorzej kiedy czytamy na swój temat pogłoski.
Kilka dni temu otrzymałem od znajomych wiadomość na Facebook:
Wtedy zignorowałem tą informację, bo nie mam w zwyczaju przesyłać dalej info, chyba że wydają mi się one po prostu interesujące – łańcuszki takie nie są. Dzisiaj z kolei na Onecie czytam lead do artykułu:
Plotka w serwisach społecznościowych stała się dla giganta spożywczego Nestle wielkim kłopotem. Ale ci którzy ją wywołali, mają ponieść konsekwencje. Specjalne oprogramowanie ustali, kto poruszył lawinę plotek – czytamy w Gazecie Wyborczej.
A potem w Wyborczej:
Ponad 22 tys. wpisów na temat szkła w kaszkach Nestlé zamieścili na Facebooku polscy internauci. Plotka o tym, że jedzenie dla niemowląt produkowane przez ten koncern może zawierać szkło, mogła dotrzeć do 3 mln internautów
Co więcej sytuacja rozpoczęła się już dawno (jak na sieć to nawet bardzo dawno) temu – ponad miesiąc minął od pierwszych zagrażających wpisów na Facebook. Oświadczenia Nestle opublikowane, działania niby podjęte, ale przeciętny internauta wciąż dowiaduje się o ZAGROŻENIU, a nie o zażegnanym, czy nieistniejącym zagrożeniu.
Plotka, czy raczej pogłoska (negatywna, nieprawdziwa informacja wymierzona w czyjeś dobro) rozprzestrzenia się w społecznościowym Internecie z ogromną szybkością. Dlatego też działania zaradcze powinny również starać się dostać do kanału nieformalnego komunikacji – plotki. Jeśli nie umieli naprawić sytuacji nieformalnie, to przynajmniej powinni byli użyć komunikacji masowej.
W zamian właściwej, szybkiej reakcji na kryzys komunikacyjny Nestle będzie ścigać tych, którzy zbudowali komunikacyjną lawinę, jak pisze onet i gaz. wyb. : ci którzy ją wywołali, mają ponieść konsekwencje. Specjalne oprogramowanie ustali, kto poruszył lawinę plotek Czyżby Firma była przekonana, że było to działanie zamierzone?
