W końcu siadłem do bloga i nic…
Ostatnio wydaje mi się, że im człowiek więcej w życiu robi tym ma mniej do napisania. Może wolne kawałki intelektu, które normalnie dryfują sobie w mózgu, podczas wytężonego wysiłku materializują się w efektach innych niż tekst i przez to, kiedy siadasz do klawiatury nie masz nic do powiedzenia? A jednak się siada. Co odpowiada, za ten bezpłodny akt? Jak...
Read More