Szum

Sporo się mówi o szumie informacyjnym. Dane walą nas w głowę niemal na każdym kroku. Nie jest to w żaden sposób uzasadnione, nic nie wnosi do naszego życia, jednak ludzie dziwnym sposobem czują się wtedy „poinformowani”. Mogą podejmować dojrzałe obywatelskie decyzje, wiedzą co się dzieje na świecie itd.

Wątpię.

Myślę raczej, że oglądając TV, wiesz co się dzieje w TV. Słuchając radia, wiesz co się dzieje w radiu. To wszystko.

Wiedziony tymi przesłankami, zrezygnowałem z tych mediów już jakiś czas temu. Pozostał mi właściwie tylko Internet. Jak sobie ostatnio uświadamiam AŻ internet: inbox: 230 unread, rss reader: ponad 500 unread, do tego komunikatory internetowe, sieci społeczne. Szum.

W samym szumie nie ma nic złego, złe jest to, na co ci przez informacyjny śmietnik nie starcza czasu. Wydaje mi się że cierpi wiele czynności: czytanie, wszelka twórczość, nauka, no i oczywiście praca.

Lepiej coś z tym zrobić. Mój sposób:

  • mark all as read
  • unsubscribe
  • wywalenie RSS z onetów, wyborczaków, dzienników wschodnich
  • rzadsze włączanie komunikatorów (w sumie służą też do pracy)

Są też miłe przypadki. Ostatnio znów włączam sobie Radio Program 2. Zero szumu. To jak prowadzone są tam audycje, puszczana muzyka jest po prostu ładne.

Podoba się? Pokaż znajomym:

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>