Psychologia Ninja i Tarczyńskiego
W pociągu przeczytałem Zrozumieć człowieka z wyglądu Tarczyńskiego, więc kiedy dotarłem na Służew i trzeba było wieczorem poczytać coś do łóżka musiałem sięgnąć po książki wygrzebane w starym mieszkaniu ciotki Basi (do tego mam prawie 100 winyli – jazz!, rock, i trochę dziwnych - i dzisiaj znów się chyba wybiorę tam pogrzebać!. W łapy wpadła mi The Ninja and Their Secret Fighting Art. Przekartkowałem i okazało się, że w końcówce można znaleźć trochę o psychologii.
Otóż przeciętny Ninja wyróżnia pięć poziomów świadomości:
- Chi – Ziemia: stabilność ciała, poczucie niezmienności i opieranie się zmianom
- Sui – Woda: płynne części ludzkiego ciała, odczuwanie zmienności i reakcji emocjonalnych na zmiany w fizycznym otoczeniu
- Ka – Ogień: dynamiczna energia agresji, znajduje odbicie w cieple i ekspansywności, aktywnym ukierunkowywaniu swojej siły i kontroli nad środowiskiem
- Fu – Wiatr: najwyższa fizyczna manifestacja, przejawia się w intelekcie i miłości, znajduje odbicie w uczuciu mądrości, życzliwości i świadomym rozpatrywaniu interakcji z innymi ludźmi
- Ku – Pustka -”pustość potencjału”, źródło wszystkiego co istnieje, siła kreatywności, możliwość kierowania energiami ciała, tak aby mogły przyjąć dowolną formę niższych manifestacji (chi, sui, fu,ka)
Ninja używa powyższego podziału do klasyfikowania własnych słabości i słabych stron przeciwnika, oraz podstawowych potrzeb, których można użyć w walce:
- Ziemia – lenistwo i potrzeba bezpieczeństwa
- Woda – gniew i potrzeba seksu
- Ogień – strach i potrzeba bogactwa
- Wiatr – sympatia i potrzeba dumy
- Pustka – próżność i potrzeba spełnienia (ekspresji)
Nie jestem ekspertem of Freuda, ale wydaje mi się, że analogia jest oczywista. Może on się trochę na nich wzorował? To chyba Jung jednak był bardziej wschodni…
To zabawne że jednego dnia trafiły mi się dwie psychologie „naiwne”. Nie chciałbym, żeby takie książki czytały osoby bez wiedzy psychologicznej / bez umiejętności krytykowania.
