Blog = towarzysz nauki
Pierwszy wpis, więc warto powiedzieć co się tu będzie działo.
Do otworzenia tego bloga zabierałem się od jakichś 3 miesięcy. Powstrzymywały mnie od tego skumulowane działania związane ze studiami (psychologia – mgr bronię za dwa dni), pracą (agencja reklamy zewnętrznej) i parę innych rzeczy. Magisterka już napisana, pozostała obrona, trochę czasu się zwolniło, więc można zabrać się za bloga.
Idea jest taka, żeby mieć towarzysza i ilustratora procesu uczenia się. Wiadomo, że jeśli coś się poznaje, to dobrze jest o tym napisać. Jest tak z dwóch powodów: po pierwsze człowiek nabiera dystansu i pogłębia wgląd, po drugie może dostać info zwrotne od ludzkości.
Co tu znajdziecie?
To co w mojej głowie siedzi i wiąże się z aplikacjami psychologii w biznesie i szkoleniami. Może czasem wpadnie coś z marketingu, lub reklamy, ale te tematy raczej ominę, bo są już dobrze pokryte w polskiej blogosferze.
Pisząc ten wstępniak dochodzę do wniosku, że jest raczej zbędny, więc już nie przynudzam i zapraszam do odwiedzania freeforms.pl.

próbny komentarz