psychologia biznesu stylem dowolnym

Free Forms

Wpisy z tagiem „wybory”

Znajdź różnicę

czwartek,29 Kwiecień, 2010

Tagi: , , ,
Kategorie: Inne

Przypadkiem natknąłem się dzisiaj na cytat Krzysztofa Kononowicza (ten kandydat wyborach z Białegostoku z 2006). Pewnie wszyscy doskonale pamiętają, jaka była z niego wszechobecna polewka – że debil, że wariat, że cośtam. OK. To teraz przeczytajcie sobie to, co on gadał i porównajcie z bełkotem innych kandydatów. Czy jest jakaś różnica w treści tego co on mówią?

Chcę zrobić dla naszego miasta Białegostoku następujące rzeczy. Zlikwidować całkowicie dla młodzieży alkohol, papierosy i narkotyki. Usprawnić w naszym Białymstoku komunikację miejską; miejską i dalekobieżną. Tak! Bo nasza komunikacja jest bardzo, bardzo słaba, bardzo zła. Otworzyć zakłady i miejsca pracy dla młodzieży i dla ludzi. Tak! I chcę bardzo, bardzo to zrobić. Usprawnić w naszym mieście, w całym, na całym Podlasiu, żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego. Żeby starsi ludzie mogli przejść, bo nawet teraz dochodzi do mnie – skargi, postulaty, apelują starsze ludzie, w podeszłym wieku, że młodzież zaczepia. A ja się nie dziwię się, że młodzież starszych ludzi zaczepia, napada, napadają i tak dalej. Bo młodzież nie ma pracy, nie ma pracy! Zakłady nasze w Białymstoku są rozwalane, zanim zbudowane. Zamiast usprawnić Białystok, żeby miejsca pracy, tak jak Fasty są rozwalone, tak jak mleczarnie tu w Białymstoku, tak jak Spomasz w Starosielcach. Tak jak…… i inne zakłady są rozwalane. I chcę też wyprowadzić policje na ulice. Chcę wyprowadzić policje, żeby policja pilnowała całego naszego porządku, bo od tego jest policja i straż miejska. Od tego oni są! Od tego są oni! Od tego są. A w urzędzie u mie miejskim będzie ład i porządek. Ni będzie biurokractwa, ni będzie łachmactwa, tylko naprawdę ludzie będą. Zimową porą będą szykować architekci plany budowy dróg, plany budowy dróg. Podkreślam jeszcze raz: plany budowy dróg. A na wiosnę wyjdziemy z budową ulic i… ulic, bo jakie mamy drogi? Jakie mamy? Co się stao się pod Jeżewem? Co się stao się? A kierowcy też będą przez policję surowo karani, za alkohol, za papierosy, za wszystko. I jeszcze też usprawnię granice w Kuźnicy i Bobrownikach, że granica między Białorusią a nami będzie naprawdę, naprawdę będzie granica, że ni będzie przemytu, ani papierosów, ani narkotyków, ani alkoholu.

Brak komentarzy

Nieracjonalność wyborców

wtorek,10 Listopad, 2009

Tagi: , , , , ,
Kategorie: kultura, psycholgia

Czytam sobie Europę Magazyn Idei Newsweek-a. Wydaje mi się, że kiedyś dodawali to do Dziennika. Lubię ten magazyn. Prezentuje teksty, które zupełnie odbiegają od treści publikowanych w reszcie papierowego ścierwa (z wyjątkami to ścierwo może…).

Felieton Nowickiego Czy polityka odbiera rozum? tak mniej więcej pisze (parafraza):

W USA za pomocą techniki fMRI zbadano demokratów i republikanów. Przedstawicielom obu grup czytano przeczące sobie fragmenty przemówień ich kandydata. Sprzeczność była tak oczywista, że nie sposób było jej nie zauważyć – sprawiała, że kandydat przestawał być wiarygodny. Zarówno prawi jak i lewi pomijali sprzeczności w przemówieniu  – ignorowali je. Rezonans ich mózgów wykazał aktywność ośrodków odpowiedzialnych za emocje i rozwiązywanie konfliktów, aby po przeminięciu napięcia związanego z niewygodną informacją, podświetlić układ nagrody.  Układy odpowiedzialne za racjonalne myślenie nie wykazywały szczególnej aktywności.

Kiedy badanym podsuwano sprzeczne wypowiedzi osób bardziej neutralnych, jak na przykład aktorów, bez problemów odnajdywali sprzeczność.

Nie wiem na ile w tym prawdy, bo raportu z badań nie czytałem, ale lubię czytać o tym, że polityka, a demokracja w szczególności sensu nie ma za wiele…

fool-s

Z resztą chyba każdy może to sam powiedzieć, kiedy przypomni sobie swoje pierwsze “demokratyczne wybory” zaraz po ukończeniu absurdalnego limitu pełnoletności. Pewnie teraz wydaje się nam, że podejmujemy te decyzje racjonalnie. Wątpię.

1 komentarz

Wyborczak: Skąd wiemy, że wybory w Iranie sfałszowano

sobota,27 Czerwiec, 2009

Tagi: , , ,
Kategorie: Inne, kultura

Taki naukowy cymesik:

Roukema zauważył, że liczby głosów oddanych na Karubiego w poszczególnych okręgach aż 41 razy zaczynały się od cyfry 7. To dwa razy częściej, niż wynika z tzw. prawa Benforda.

Zgodnie z tą matematyczną regułą we wszelkich tabelach z danymi najczęściej powinny się pojawiać liczby zaczynające się od cyfr 1 i 2. I to niezależnie od tego, jakie to są dane i w jakich jednostkach – metrach, procentach, walutach etc. Tę tajemniczą prawidłowość dostrzegł przypadkowo w latach 30. XX w. amerykański fizyk Frank Benford, gdy przeglądał tabele logarytmów. Zauważył, iż strony z logarytmami, które odpowiadają liczbom zaczynającym się od 1, są dużo bardziej wytarte, czyli częściej przeglądane.

Ścisły matematyczny dowód podał amerykański matematyk Theodore Hill w 1995 r. Audytorzy i rewidenci stosują dziś prawo Benforda przy wykrywaniu oszustw w księgach handlowych.(Źr. Gaz. Wyb. )

Czy to nie jest piękne ?

Brak komentarzy