psychologia biznesu stylem dowolnym

Free Forms

Wpisy z tagiem „ramy interpretacyjne”

Less is More

piątek,18 Grudzień, 2009

Tagi: , , , ,
Kategorie: psycholgia

gigerenzer

Jak tylko trafiłem na studia, podstawowym tematem było dla mnie to, czym jest umysł i jak powstaje z tej galaretowatej masy.

Na trzecim roku przeglądając sobie sieć trafiłem w TO miejsce i przeczytałem co znalazłem. No i w ten sposób bardzo zainteresowało mnie to jak człowiek podejmuje decyzje. Byłem wtedy na proseminarce Piotra Francuza z poznawczej (a właściwie eksperymentalnej) i na temat pracy obrałem sobie satisficing.

Satisficing—a method for making a choice from a set of alternatives encountered sequentially when one does not know much about the possibilities in advance

Potem zaczęło się pisanie magisterki. Tym razem na tapetę poszedł framing effect, czyli “błąd” poznawczy, polegający na tym, że prezentując ludziom te same opcje w różnych formach – ramach interpretacyjnych – powodujemy że podejmują odmienne decyzje. Ta praca także powstała pod czujnym okiem Piotra, który przez 3 lata współpracy nie udzielił mi chyba ani jednej pozytywnej informacji zwrotnej.  Dla niewtajemniczonych w nowomowę: była tylko krytyka, co z resztą miało swoje plusy. Jeszcze większe plusy miało poznanie Pawła, który skupia się również na pozytywach. Dzięki niemu moje spojrzenie na zjawisko ram interpretacyjnych nabrało sporo “perswazyjnych” cech.

Skąd takie historyczne przemyślenia? Z Intuicji Gigerenzera, którą sobie ostatnio kupiłem i przeczytałem. Część rozdziałów to odświeżająca powtórka z tego co czytałem jakiś czas temu. Jednak jak to z powtórkami bywa wrzuciła mi trochę lepszą perspektywę, na pewne “błędy poznawcze”.

Polecam tą książkę każdemu. A dlaczego?

  1. Bo może chciałbyś się dowiedzieć czegoś o tym jak wybrałeś swoją partnerkę / partnera
  2. Bo może chciałbyś się dowiedzieć na ile sprytnie twój makler/bankier/analityk dysponuje twoim szmalem
  3. Bo może wydaje ci się że jesteś ekonomem – racjonalistą
  4. Bo może wydaje ci się, że podejmiesz lepszą decyzję (kaczyński, tusk, czy inny taki) oglądając wiadomości i będąc “poinformowany”
  5. Bo może kiedyś zastanawiałeś się jak to możliwe, że człowiek w ogóle jest w stanie podejmować decyzje…

Moje obecne spojrzenie na problematykę decyzji streszczam tak: cholernie niesamowite sprawy. Nie mówię, że nie chciałbym dowiedzieć się czegoś o umyśle samym w sobie, ale chyba raczej nie żałuję tego że na drodze satisficing osiadłem na decyzjach. To bardzo dobry wybór :) .

1 komentarz

Dziwna dolina w kinie

niedziela,31 Sierpień, 2008

Tagi: , ,
Kategorie: kultura, psycholgia

W robotyce ukuli pojęcie dziwnej doliny, polegającej na tym, że gdy robot jest już wyglądem i zachowaniem bardzo zbliżony do człowieka, ale jeszcze nie identyczny, to budzi w nas negatywne emocje. Jest w pewien sposób odrzucający. Dobrze to ilustruje wykres:

uncanny valey

W wyjaśnianiu tego zjawiska widzę efekt ram interpretacyjnych (pisałem o tym magisterkę). Zaczynamy przykładać do obiektu nowy standard interpretacyjno – porównawczy.  Mówiąc wprost: robot zbliżając się wyglądem do homo sapiens przestaje nam się wydawać robotem, który próbuje wyglądać jak człowiek, a staje się człowiekiem, któremu nie wychodzi zachowywanie się po ludzku. Ramy interpretacyjne z pozytywnych (człekokształtny robot) zmieniają się na negatywne (zrobociały człowiek).

W wikipedii podali też hipotezę, że taki robot kojarzy się ze zwłokami, czy chora osobą i dlatego budzi odrazę…

W każdym razie to rzuca trochę światła na to co czujemy oglądając pewne filmy (np. Beowulf). Ludzie z holiłuda mogliby nad tym pomyśleć, trochę wiecej zarobić i nie katować publiczności specjałami takimi jak te poniżej,

beo

final fantasy

Brak komentarzy