psychologia biznesu stylem dowolnym

Free Forms

Wpisy z tagiem „neuro”

Nieracjonalność wyborców

wtorek,10 Listopad, 2009

Tagi: , , , , ,
Kategorie: kultura, psycholgia

Czytam sobie Europę Magazyn Idei Newsweek-a. Wydaje mi się, że kiedyś dodawali to do Dziennika. Lubię ten magazyn. Prezentuje teksty, które zupełnie odbiegają od treści publikowanych w reszcie papierowego ścierwa (z wyjątkami to ścierwo może…).

Felieton Nowickiego Czy polityka odbiera rozum? tak mniej więcej pisze (parafraza):

W USA za pomocą techniki fMRI zbadano demokratów i republikanów. Przedstawicielom obu grup czytano przeczące sobie fragmenty przemówień ich kandydata. Sprzeczność była tak oczywista, że nie sposób było jej nie zauważyć – sprawiała, że kandydat przestawał być wiarygodny. Zarówno prawi jak i lewi pomijali sprzeczności w przemówieniu  – ignorowali je. Rezonans ich mózgów wykazał aktywność ośrodków odpowiedzialnych za emocje i rozwiązywanie konfliktów, aby po przeminięciu napięcia związanego z niewygodną informacją, podświetlić układ nagrody.  Układy odpowiedzialne za racjonalne myślenie nie wykazywały szczególnej aktywności.

Kiedy badanym podsuwano sprzeczne wypowiedzi osób bardziej neutralnych, jak na przykład aktorów, bez problemów odnajdywali sprzeczność.

Nie wiem na ile w tym prawdy, bo raportu z badań nie czytałem, ale lubię czytać o tym, że polityka, a demokracja w szczególności sensu nie ma za wiele…

fool-s

Z resztą chyba każdy może to sam powiedzieć, kiedy przypomni sobie swoje pierwsze “demokratyczne wybory” zaraz po ukończeniu absurdalnego limitu pełnoletności. Pewnie teraz wydaje się nam, że podejmujemy te decyzje racjonalnie. Wątpię.

1 komentarz

Jak walczyć z pseudo – psychologią i nie zginąć ?

piątek,5 Grudzień, 2008

Tagi: , , , , ,
Kategorie: Bez kategorii, Inne, psycholgia

Kilka dni temu Paweł poinformował mnie, że kroi się jakaś akcja anty-bzdurna w temacie psychologii i czy nie chciałbym się do niej przyłączyć. Jasne że bym chciał, ale jak sam Paweł na blogu stwierdził, jest pewien problem:

Gwarantowana duża liczba wrogów, lecz zupełna niezależność działania. Zachęcające, prawda?

No właśnie, niezbyt zachęcające. Dużą ilością potencjalnych wrogów nie zniechęca się jednak Tomasz Witkowski – człowiek który chyba w tej chwili najintensywniej walczy o solidną psychologię w Polsce (pisałem o nim już wcześniej). Ostatnio na Racjonaliście pojawił się jego tekst o “neuro-zjawisku”,  które jest teraz piekielnie popularne na świecie (przypadkowo koresponduje to nieco z moim wpisem o LAB-ie).

Problem z krucjatą Witkowskiego polega na tym, że opiera się ona praktycznie jedynie na krytyce, czy prowokacji (tak, ta z Charakterów).  To, jak wiadomo negatywne narzędzia, a wydaje mi się, że lepiej buduje się z plusów, niż z minusów. Choć w tym przypadku krytyka i oburzenie jest przecież w 100% zasadne:

Zjawiska, o których piszę mogłyby pozostać zabawnymi anegdotami, gdyby nie niosły ze sobą poważnych zagrożeń – przerwania wartościowej terapii pod wpływem rozbudzonych nadziei, pogorszenia stanu pacjentów spowodowanych nieadekwatnym postępowaniem, niekorzystnych zmian w procesach rozwojowych dzieci czy wreszcie nawet zmian światopoglądowych ludzi uczestniczących w terapiach i kursach prowadzonych w oparciu o ideologie.

fukitol

… to jednak trzeba pamiętać do kogo z tą krytyką się zwracamy. Ludzie padający ofiarą pseudo psychologii szukają rozwoju, czy lekarstwa. Sama krytyka tego panaceum (czy raczej PACANeum) nie wystarczy by ludzie odwrócili się od cudownych neuro – rozwiązań. Trzeba im dać coś w zamian. Coś co im faktycznie pomoże.

Wyobrażam sobie to w taki sposób: jeśli krytykujemy jakąś NLPowską terapię, czy inny “ciekawy” pomysł na pomaganie ludziom, zestawmy po prostu ze sobą wyniki tej terapii z wynikami postępowania opartego na solidnych, psychoLOGICZNYCH fundamentach, i takich umiejętnościach. Fakty będą mówiły same za siebie i psychologia będzie wygrywała nie dlatego, że NLP jest złe, tylko dlatego że psychologia jest LEPSZA.

Słowem: zamiast krytykować wszystkie te bzdury, pokazujmy wartość psychologii. Być może w takim, nieco porównawczym kierunku mogłoby pójść Labolatorium Ekseperymentów Naturalnych (LEN – jak ładnie) Pawła pomysłu?

Ciekawe co dalej… :)

Komentarze: 6