psychologia biznesu stylem dowolnym

Free Forms

Wpisy w kategorii „doktorat”

Liczby nie wiedzą, skąd pochodzą

sobota,6 Marzec, 2010

Tagi: , , , ,
Kategorie: doktorat, internet, marketing szeptany

Internet bardzo lubi liczby: użytkowników, maili, wiadomości, odsłon, kontaktów, znajomych, kliknięć, ściągnięć, etc. Pewnie dzieje się tak dlatego, że tak łatwo w sieci wszystko zmierzyć. A jak się coś zmierzy to wydaje się, że ogarniamy dany temat. Jeżeli przedstawimy coś sobie za pomocą wykresu, słupków czy tabelki z przypisanymi wartościami liczbowymi, to mamy przekonanie, że coś tutaj kontrolujemy. Pewnie z resztą tak jest… do pewnego momentu. Bo kto sobie potrafi wyobrazić na przykład 13 miliardów? Ja nie :)

JESS3 / The State of The Internet from JESS3 on Vimeo.

W każdym razie plusem cyferek, które tak łatwo uchwycić w sieci jest policzalność działań marketingu szeptanego. Dzięki temu Papuga jest w stanie dokładnie pokazać jakie efekty osiąga tym, którzy nie lubią historii, a raczej analizy :)

tak mi się ten wpis jakoś trafił po egzaminie z zaawansowanych metod statystycznych, czy jak mu tam :)

Brak komentarzy

BezCenny marketing szeptany

czwartek,18 Luty, 2010

Tagi: , , , , , , ,
Kategorie: doktorat, marketing szeptany

Zostałem zaproszony na konferencję BezCenna Promocja, organizowaną przez Studenckie Koło Naukowe Psychologii Ekonomicznej MODERATOR Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Good!  W ogóle chciałbym nawiązać jakiś silniejszy kontakt z psychologami z Warszawy. Spotkania z Romanem, na których można pogadać trochę o kwestiach związanych z terapeutycznymi zjawiskami są miłe, ale nieczęste.

Ale do rzeczy. W wystąpieniu opowiem parę słów na temat… jakbyś zgadł – marketingu szeptanego. Tym razem chcę połączyć to mocno z zagadnieniem zaufania, które wałkuję do doktoratu. Te dwa zjawiska pasują do siebie wprost idealnie. Wydaje mi się, że wartość jaką jest zaufanie, powinna być podstawowym szkiełkiem, przez które spoglądać powinno się na marketing szeptany.

Tytuł wystąpienia brzmi: Budowanie zaufania na starcie – marketing szeptany w młodej firmie, a o prelekcji napisałem tak:

  1. Młodym firmom trudno o zaufanie
  2. Jeszcze trudniej o pieniądze
  3. Dla tych problemów dobrych  rozwiązań może dostarczyć marketing szeptany
  4. Postaram się powiedzieć kilka słów o tym, jak je wykorzystać

Jak więc widać target to młode firmy, czy może generalnie small biznes.

Co gdzie jak ?

Konferencja ‘BezCenna promocja’
Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Stawki 5/7
Warszawa
27.02.2010 (sobota) od godz. 10.30

Zapraszam.

Brak komentarzy

Icek, to równy gość!

wtorek,9 Luty, 2010

Tagi: , ,
Kategorie: doktorat, psycholgia

Wiem, już to kiedyś pisałem, ale przydatność tego modelu mnie zadziwia.

Szkoda, że niektórzy (naukowcy!) nie potrafią go stosować i uznają kary za normę subiektywną…

tpb.png (Obrazek PNG, 533x274 pikseli)

Nie martw się Icek.

aizen

Brak komentarzy

Jednak jakość ?

poniedziałek,8 Luty, 2010

Tagi: , , , ,
Kategorie: doktorat, psycholgia

Jakiś czas temu pisałem niepochlebnie na temat metod jakościowych. Od tamtego momentu sporo myślałem nad tym tematem. I wiecie co wymyśliłem? Że świetnie byłoby sięgnąć po metody jakościowe.

To prawda, że trudno o nich dyskutować, to prawda, że ciężko dołożyć do tego statystykę, to prawda, że łatwo zgubić w nich “naukowość”. Prawdą jest jednak też to, że jestem po prostu ciekaw co ludzie myślą.

Mam empiryczne badania fenomenologiczne i nie zawaham się ich użyć!

:)

Brak komentarzy

Boże, jakie te badania jakościowe są ekscytujące!

poniedziałek,25 Styczeń, 2010

Tagi: , ,
Kategorie: doktorat, psycholgia

Pewne sformułowania ludzi od badań jakościowych w psychologi mnie rozkładają na łopatki:

W badaniach ilościowych otóż moi drodzy chodzi o nudne i nieinteresujące nikogo eksperymenty, które inspiruje jedynie… nie wiem chyba nadmiar wolnego czasu. Uwaga! Natomiast:

W badaniach fenomenologicznych, pytanie wyrasta z głębokiego zainteresowania poszczególnym problemem albo tematem. Ekscytacja i ciekawość badacza inspiruje badanie.

następne

Pierwszym wyzwaniem stojącym przed badaczem, kiedy przygotowuje się do prowadzenia badań fenomenologicznych, jest ustalenie tematu i pytania, które posiadałoby zarówno sens społeczny jak i indywidualny.

O cholera! A ja myślałem że w badaniach chodzi o odpowiedzi na bezsensowne pytania! Kurde no…

Ja rozumiem że jakościówka bywa potrzeba, ale takie teksty….

Komentarze: 2

Czym jest zaufanie?

niedziela,29 Listopad, 2009

Tagi: , , ,
Kategorie: doktorat, psycholgia

Pomóż mi i odpowiedz na to cholernie trudne pytanie. Wiem, że już kilka osób kiedyś mailem pytałem, ale ponawiam.

1 komentarz

Dlaczego jeśli chcesz się rozwijać, musisz zaufać ?

czwartek,11 Czerwiec, 2009

Tagi: , , , , ,
Kategorie: Inne, doktorat, kultura, psycholgia

Ciekawe są spostrzeżenia w wywiadzie z  psychologiem, Prof. Januszem Czapińskim na temat rozwoju państw i społeczeństw. Czapiński zawsze mocno akcentuje udział zaufania w rozwoju gospodarczym. Nie należy zapominać, że choć jego spostrzeżenia dotyczą skali makro, to budują ją mikro – doświadczenia. Codziennie spotykam się z brakiem zaufania. O ile łatwiej, taniej, szybciej byłoby prowadzić wszelkie zawodowe akcje, gdyby były doprawione zaufaniem. Tylko skąd je brać, skoro JC mówi:

Polska jest krajem mającym jeden z najniższych kapitałów społecznych na
świecie. Ale to nie jest jeszcze całe nasze nieszczęście. Bo przez 20
lat, od kiedy bada się w Polsce kapitał społeczny, nie posunęliśmy się
ani o krok do przodu.

Skąd zatem wziął sie rozwój naszego kraju ?

Polacy masowo inwestowali w siebie. W swoją wiedzę, w zdrowie, we
własne szczęście. Byliśmy coraz sprawniejsi i wydajniejsi w pracy.
Każdy liczył, że dzięki inwestycjom w siebie wygra rywalizację z
innymi. I to się sprawdzało. Ponieważ grupa systematycznie
inwestujących w siebie była coraz liczniejsza, rywalizacja stawała się
coraz intensywniejsza. PKB rosło. Coraz więcej było osób zamożnych.
Polska się rozwijała. Ale rozwijała się tylko w tych dziedzinach, w
których wystarczające były indywidualne wysiłki obywateli.

Jednak, w pewnym momencie inwestowanie w siebie samego traci już swoją siłę:

…za kilka lat wejdziemy do grupy społeczeństw względnie bogatych, gdzie rozwój wymaga
innego paliwa niż wzrost kapitału ludzkiego. Od pewnego poziomu, żeby
rozwijać się dalej, poza kapitałem fizycznym, finansowym i ludzkim,
trzeba jeszcze mieć kapitał społeczny. 

Zadanie: opracować metody uprawy zaufania na niepodatnym gruncie. Wydaje mi się, że coś takiego jest możliwe. Ciekawe w jaką stronę szedłby taki zestaw rozwiązań… może jakiś katalog heurystyk zaufania?

Brak komentarzy

Zaufanie wg. Edelman PR

wtorek,23 Grudzień, 2008

Tagi: , , , , , , ,
Kategorie: Inne, doktorat, kultura, marketing

Przeczytałem sobie ostatnio raport Edelman Trust Barometer 2008. Wyniki nie zaskakują, ale kilkoma najciekawszymi faktami, czy może raczej “faktami” postanowiłem się podzielić. Dlaczego cudzysłów ? Otóż należy pamiętać kto jest autorem tego dokumentu – firma PR. W dodatku firma, która mi na przykład kojarzy się głównie ze słynnym nadużyciem zaufania w postaci flogu (uwaga żargon: fake blog = flog – fałszywy blog) pisanego dla sieci Wal-Mart. Mimo wszystko warto chyba spojrzeć na to, jak agencja Edelman PR ocenia zjawisko zaufania na świecie

trust barometer

Wyniki raportu zostały uzyskane dzięki badaniom opinii “wpływowych jednostek” (influentials, o wyższym wykształceniu, wyższych dochodach, zaangażowani w sprawy biznesu, polityki i konsumujący media w sporej ilości).

Najciekawszym faktem z punktu widzenia polaka, jest to, że zaufanie dla naszego rządu jest w oczach ankietowanych najniższe ze wszystkich badanych państw (ufa mu 11% ankietowanych). W Polsce najbardziej ufamy biznesowi (45%). To, w świetle naszej przeszłości i obecnych wydarzeń politycznych raczej nie powinno nikogo dziwić.

Biorąc pod uwagę tendencję ogólną, raport stwierdza, że w młodszych pokoleniach, biznes cieszy się większym zaufaniem, niż rządy. Moim zdaniem może to być wywołane tym, że biznes szybciej adaptuje się do nowych sposobów konsumpcji mediów przez swoich klientów, niż rządy do wyborców. Dla młodych ludzi podstawą jest dialog, transparentność i opinie otaczających ich ludzi (zarówno online jak i offline), czyli po prostu kanały nieformalne. Biznes powoli uczy się wykorzystywać je w ramach marketingu szeptanego. Wydaje się, że politycy tacy jak Obama już doceniają wartość tych kanałów (wkrótce będę pisał o tym na blogu), o czym świadczy jego kampania wyborcza.

Kontynuując wątek – tendencja do ufania osobom”takim jak ty” rośnie, a co za tym idzie, rośnie zaufanie do komunikacji nieformalnej. Osoby nie tylko postrzegają informacje z tego kanału jako godne zaufania, ale poprzez konsultację z innymi  oceniają także informacje docierające z mediów, czy oficjalnych źródeł. Można więc mówić o dwojakim znaczeniu WoMM – jako źródła informacji i jako filtra informacji. Autorzy raportu widzą te tendencje, jako fundamentalne zmiany w sposobie konsumpcji i oceny informacji.

Co do tematu EU jako jedności, to autorzy są rzecz jasna sceptyczni. Wzorce zaufania w poszczególnych krajach Europy są bardzo różnorodne i podkreśla się że komunikacja PR  powinna być dla każdego kraju szyta na miarę. Jak mówią Edelmani: Europe – a region of countries.

Jak się teraz nad tym zastanawiam, to wygląda na to, że większość zmian, jakie podkreśla raport, w stosunku do ostatnich lat, dotyczy ludzi młodych. Edelman wziął się po prostu za przebadanie opinii generacji “Y”. Ta grupa powoli nabiera możliwości kreowania rzeczywistości, a charakterystyczne dla niej (nas – w końcu jestem w Y) nowe sposoby posługiwania się informacjami wpływają na to komu i jak ufamy.

I takie to kilka faktów. Raport jest tutaj, jakby ktoś chciał więcej.

Ciekaw jestem, jaka byłaby idealna sytuacja zaufania na świecie z punktu widzenia agencji PR…

Komentarze: 2

Zaufanie

środa,22 Październik, 2008

Tagi: , ,
Kategorie: doktorat, psycholgia

zaufanie skrab

Wszystko wskazuje na to, że  na doktoracie będę studiował zjawisko zaufania.

Czym jest zaufanie? Przekonaniem, emocją, postawą, procesem, cechą ?

Jeszcze nie wiem. Definicji jest wiele – w jednym z artykułów, które jak dotąd przeczytałem ich zestawienie zajmuje 1,5 strony.

Siadając do napisania tego postu miałem na celu po prostu podać moje obecne – naiwne przekonanie czym jest to zjawisko. Siedzę przed monitorem już od 30 minut i nic. Każde podejście wydaje się być głupie i ograniczające – a tego nie chcę na samym początku.

Zakończę więc tak: mam nadzieję, że w ciągu miesiąca pokuszę się o napisanie jakim zjawiskiem tak na prawdę chcę się zajmować.

Brak komentarzy

Nauki ciąg dalszy

sobota,20 Wrzesień, 2008

Tagi: ,
Kategorie: Bez kategorii, Inne, doktorat

Przez ostatni rok łaziłem po uczelni i narzekałem, że już się kończy moja obecność na KULu. Okazuje się że niepotrzebne były te jęki, bo wcale nie odchodzę :) .

Od pierwszego roku zastanawiałem się nad doktoratem, z większym, bądź mniejszym nasileniem. Wypadki ostatniego półrocza przeważyły szalę – postanowiłem że to zrobię.

Dzisiaj dostałem decyzję od komisji wydziałowej, czy jak się to tam nazywa – jestem doktorantem. Pracę będę pisał w Katedrze emocji i motywacji, której szefuje  prof. dr hab. Zbigniew Zaleski. Fajny człowiek:).

WNS baner

W związku z powyższym na blogu pojawia się nowa kategoria: doktorat

1 komentarz