Co Google Plus może oznaczać dla marketingu w 15 punktach
Jeśli Plusowi się UDA, to:
- +1 = Like plus (nomen omen) coś ekstra
- Przekonamy się wkrótce o potędze guziczka +1 w wynikach wyszukiwania. Jeżeli konsument znajdzie link do twojej witryny w Google i dojdzie do wniosku, że jest przydatny, klika +1 i wpuszcza twój link do swojej sieci społecznej – ludzie ufający danej osobie dowiadują się o twojej marce.
- Marketing wyszukiwarek internetowych połączy się z social media marketingiem. Po pierwsze twój wynik w Google będzie trafiał do społeczności, po drugie powinien umieć znaleźć w niej swoje miejsce i mieć szansę na przekazywanie kolejnym osobom i Kręgom.
- Wkrótce w ramach Google Plus masowo zaludnione zostaną strony profilowe dla biznesu, czyli coś jak Facebook Fan Page (oby nie identycznie)
- Wkrótce blogi, portale i strony firm będą miały systemy komentowania połączone z G+
- Dzięki Kręgom, takim jak „Obserwowani” marki będą mogły mieć oko na swoich wybranych klientów i budować wiedzę na ich temat na nowe sposoby
- Video konferencje na G+ będą czymś WIELKIM dla działów obsługi klienta
- G+ stanie się najlepszym rozsiewaczem treści oraz jednym z podstawowych źródeł ruchu dla stron internetowych
- Dzięki funkcji „Sparks” oraz Kręgom tematycznym wśród naszych kontaktów filtrowanie informacji przez ludzi, a nie automat Google nabierze jeszcze większego znaczenia
- Powstaną nowe, „interesujące” sposoby spamowania
- G+ stanie się najważniejszą, szybką formą kontaktu marka – klient (wyprzedzi Twittera dzięki masowości)
- Treści video będą miały jeszcze większe znaczenie marketingowe dzięki ścisłej integracji z G+ z YouTube
- W Google Plus z czasem (może i długim czasem) pojawią się reklamy Google przypominające AdWords, wzbogacone o społecznościowe metody targetowania (po zainteresowaniach, publikowanych treściach, kręgach znajomych, etc.)
- Pojawią się nowe formy „pozycjonowania” treści w sieci
- Firmy i agencje reklamowe staną przed trudnym zadaniem przeskakiwania z Kręgu „Obserwowanych” konsumenta, do kręgu „Znajomi”, czy „Ulubieni”. Zniknie zjawisko budowania absurdalnych list fanów dla czystego wyniku liczbowego, jak ma to miejsce na Facebook-u.
Lista moich spostrzeżeń jest robiona „na szybko”. Pewnie wkrótce (a może raczej JUŻ) dopisać do niej będzie trzeba ze 100 pozycji, a niektóre wykreślić. Jedno jest pewne. Jeżeli G+ urośnie, będzie miało fundamentalny wpływ na marketing.


No niezłe spostrzeżenia ciekawe jak się to dalej potoczy. Moim zdaniem G+ ma przewagę również tym, że po prostu jest nowe… nowe zawsze przyciąga ! Pozdro proszę o zerknięcie do mnie